Spis treści
1. Nie wysyłaj hasła w zwykłej wiadomości
Hasło wpisane w wiadomość zostaje w skrzynce nadawcy i odbiorcy, w kopiach zapasowych i na każdym urządzeniu, na którym czytana jest poczta. Wystarczy jedno przejęte konto, żeby ktoś zdobył dostęp do Twojej strony. Najlepiej przekazać dane jednorazowym, szyfrowanym linkiem albo przez menedżer haseł z funkcją udostępniania. Jeśli to niemożliwe, przekaż login jednym kanałem, a hasło innym.
2. Załóż osobne konto zamiast dawać własne hasło
W WordPressie utwórz wykonawcy własne konto z odpowiednią rolą. W panelu hostingu większość firm pozwala dodać dodatkowego użytkownika. Dzięki temu widzisz, kto co zrobił, możesz w każdej chwili zablokować dostęp i nie musisz zmieniać własnego hasła.
3. Daj tylko tyle uprawnień, ile potrzeba
Redakcja treści nie wymaga roli administratora, a poprawka wyglądu nie wymaga dostępu do całego serwera. Jeśli wykonawca potrzebuje jednego katalogu przez FTP, nie dawaj mu dostępu do całego konta hostingowego. Pytaj, do czego dokładnie jest potrzebny dostęp, i odpowiadaj tylko na to.
4. Pamiętaj o logowaniu dwuskładnikowym
Firmy hostingowe często wymagają dodatkowego kodu przy logowaniu, najczęściej przesyłanego SMS-em lub mailem. Jeśli założysz wykonawcy osobne konto na jego adres e-mail i numer telefonu, kody trafią do niego i nie będzie musiał prosić Cię o nie za każdym razem. Jeśli wykonawca korzysta z Twojego konta, ustalcie, jak będziesz przekazywać mu kody.
5. Po pracy zamknij dostęp
- usuń konto wykonawcy w WordPressie i w panelu hostingu,
- zmień hasła, które były przekazane wprost (FTP, baza danych),
- sprawdź, czy nie zostały nowe konta lub klucze, o których nie wiesz,
- zapisz, kto i kiedy miał dostęp. Przyda się przy kolejnym zleceniu.
Przed audytem lub czyszczeniem wirusa także proszę o osobne konto. Dane przekazujesz jednorazowym, szyfrowanym linkiem, a po zakończeniu pracy usuwam dostępy.
Napisz do mnieCzego unikać
- udostępniania jednego hasła administratora kilku osobom,
- zapisywania haseł w dokumentach lub arkuszach, do których dostęp ma wiele osób,
- zostawiania kont „na zapas” po zakończeniu współpracy.




